Zbieram na piwo

Zbieram na piwoJuż jutro, 22 czerwca 2010 roku, ukaże się mój debiutancki album muzyczny – longplay o tytule Zbieram na piwo. Podkreślam tutaj słowo “longplay”, bo wcześniej – formalnie rzecz biorąc – zrealizowałem coś w rodzaju demonstracyjnej EP-ki (2004) oraz singla (2009), ale nie traktuję tamtych fonograficznych ciekawostek jako pełnoprawne płyty. Niech pozostaną – jak napisałem – ciekawostkami, w jakiś tam sposób uzupełniającymi moją dyskografię, którą jednak zdecydowanie otwiera LP Zbieram na piwo. Płyta tłoczona, z hologramem, z profesjonalną poligrafią oraz grubą książeczką…

No a przede wszystkim artystycznie przemyślana i przyzwoicie wykonana. Bardzo dumny jestem z tych 12 nagrań, których dokonałem pomiędzy majem a grudniem 2009 (bo tyle trwały prace nad samą rejestracją ścieżek). Wyciągnąłem wnioski z kilku wcześniejszych wizyt w studiach nagraniowych, obmyśliłem sobie wszystko, efekt końcowy naprawdę mnie satysfakcjonuje – co nie znaczy, że w przyszłości nie chciałbym, aby nowe utwory zabrzmiały jeszcze lepiej i bardziej atrakcyjnie.

Postawiłem na proste piosenki, bez zbytniego kombinowania. Z dość dużej ilości własnych kompozycji wybrałem swoiste “the best of”. Nie chciałbym tutaj powielać tego, co napisałem do książeczki w płycie, ale w skrócie powiem tylko, że album jest czymś w rodzaju takiego przekroju przez różne etapy mojego “rokendrolowania”. Otwiera go pierwsza udana piosenka, jaką w życiu napisałem (Fahrenheit 451) z 1993 roku, kończy zaś ambitna, w pewnym sensie autobiograficzna i rozrachunkowa Promenada Pseudobohaterów (z 2004 roku). Duży rozrzut. Mimo spójności samych nagrań wydaje mi się, że “rozrzut” ten słychać wyraźnie. 12 lat i 12 utworów – tak jakoś symbolicznie wyszło…

Album Zbieram na piwo można nabyć bez problemu w internetowym sklepie wydawcy, na allegro, można go nabyć także i za tzw. megagrosze (którymi operujemy w serwisie megatotal.pl – na tamtejszym bazarku). Planowana jest dystrybucja i sprzedaż “naziemna” megatotalowych płyt, no ale to już nie ode mnie zależy… Zgodnie z duchem czasów utwory można też będzie ponadto zakupić w postaci plików mp3 (w sklepie MegaTunes).

Track-lista:
01. Fahrenheit 451 (3:32)
02. Sześć tygodni w balonie (3:03)
03. Plaża (3:53)
04. Zbieram na piwo (3:29)
05. Kawałek prostego bitu (2:39)
06. Zielona sukienka (3:36)
07. Klej (2:00)
08. Spam (3:24)
09. Tramwaj (2:24)
10. Jesień (2:50)
11. 400 gram nadziei (4:01)
12. Promenada Pseudobohaterów (2:41).

Wydawca: SFERA (numer katalogowy MEGASP0030).

Dane wpisu

Data
21 czerwca 2010

Autor
Rafał Socha

Kategoria

Tagi

Zostaw odpowiedź