Obserwacja

Ludwika Lubomirska z daleka tylko obserwowała w dniu 7 maja odjazd wspaniałej floty galer carowej, a już 8 maja razem z innymi damami składała królowi życzenia imieninowe. Następnego zaś dnia obaj bracia Lubomirscy Michał i Józef udawali się w orszaku towarzyszącym królowi do Korsunia, gdzie w tamtejszym pałacu wyznaczony był postój i odpoczynek. Mamy trzy rodzaje opisowych sprawozdań z przebiegu tej całej podróży: jedno podawała na bieżąco „Gazeta Warszawska”, którą razem z korespondencją królewską przesyłał towarzyszący Stanisławowi Augustowi bądź biskup Adam Naruszewicz, bądź inny nie znany nam z nazwiska korespondent. Drugi opis znajdujemy w listach wspomnianej już siostrzenicy króla – Urszuli z Zamojskich Mniszchowej, która od Warszawy towarzyszyła wraz z mężem królowi do Kaniowa, a w powrotnej drodze jechała z królem aż do swego Wiśniowca. Trzecią skróconą wersję sprawozdania znajdujemy w wydanej w Warszawie dopiero w 1805 r. książce Adama Naruszewicza pt. Tauryka i diariusz podróży J.Kr. Mości na Ukrainę w 1787 r. Nie zawsze zgodne są te trzy opisy w szczegółach, ale całość mało się różni. Z tegoż Diariusza (s. 295) dowiadujemy się, że na drugim postoju w podróży, tj. w Korsuniu, „król oglądał ze wzniesień iluminacje na jego cześć urządzoną”. Urszula Mniszchowa zaś pisze: „Korsuń posiada najbardziej malownicze miejsca, jakie w życiu swoim widziałam. Jesteśmy tu wpośród skał, ale nie nagich, lecz okrytych trawą ile trzeba, aby oko spoczęło”…

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

życzenia na urodziny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Posted by: admin on

error: Content is protected !!